ZESPÓŁ SZKÓŁ W KĄKOLEWIE

Za szóstoklasistami dwa intensywne wycieczkowe dni, pełne wrażeń, nowych doświadczeń, wiedzy z różnych dziedzin, ale i radości z czasu spędzonego w koleżeńskim gronie oraz z wychowawczyniami: P.E.Kosmalską i P. A.Poprawską oraz P.A.Bartkowiak-Łysiak. 
7 maja uczniowie odkrywali uroki Krakowa. Z przewodnikiem ubranym w piękny szlachecki strój i potrafiącym żartować niczym Zagłoba z Sienkiewiczowskiego „Potopu” przemierzali Drogę Królewską. Zaczęli od zwiedzania Wawelu, które było niezwykłą lekcją ojczystej historii. Katedra Wawelska, jej podziemia, wieża z dzwonem Zygmunt i zamkowy dziedziniec ustami przewodnika opowiedziały szóstoklasistom swoją historię. Następnie dotarli do Kościoła Mariackiego, gdzie podziwiali ołtarz – dzieło Wita Stwosza. Sukiennice, pomnik Adama Mickiewicza, dorożki, kwiaciarki, gołębie i wielu turystów zapamiętali jako elementy Rynku Głównego. Dzięki wizycie w Muzeum Rynek Podziemny przenieśli się w czasie i odkryli fascynującą historię Starego Miasta ukrytą pod powierzchnią. Wieczorem raz jeszcze dotarli pod Wawel, aby zobaczyć znanego z legendy ziejącego ogniem smoka i poobserwować wieczorne życie  w dużym mieście.
8 maja po smacznym śniadaniu wyruszyli do Jaskini Nietoperzowej w Jerzmanowicach, która wyróżnia się bardzo ładną szatą naciekową oraz przestronnymi korytarzami, dzięki czemu kręcono w niej sceny do filmu „Ogniem i mieczem”. Dzięki przewodnikowi uczniowie zobaczyli sporą grupę hibernujących nietoperzy. Następnie pojechali do wsi Ojców, skąd wyruszyli na ponad dwugodzinny spacer po Ojcowskim Parku Narodowym, najmniejszym, ale wyjątkowo urokliwym. Wapienne formy, m.in. Igła Deotymy czy Brama Krakowska w piękny, słoneczny dzień na tle majowej, intensywnie zielonej przyrody prezentowały się cudownie. Spacer z przemiłą Panią przewodnik był prawdziwą przyjemnością. Z okien autobusu uczniowie zobaczyli ciekawy kościółek wybudowany nad rzeką Prądnik, by obejść zakaz władz zaborczych. Maczuga Herkulesa, 25-metrowy ostaniec z twardych wapieni, uformowany przez naturę w kształt broni mitycznego olbrzyma, symbol Jury Krakowsko-Częstochowskiej był ostatnim punktem wycieczki.
To były dwa bardzo udane dni. Wycieczkowicze oderwali się od szkolnej codzienności i odpoczęli. Bezpiecznie wiózł ich Pan Karol z firmy Waldmar. Wyjazd szybko minął, ale zdjęcia będą miłą pamiątką.

Gościmy

Odwiedza nas 33  gości oraz 0 użytkowników.