GIMNAZJALIŚCI W BIESZCZADACH

Bieszczady to niezwykłe miejsce. Wielu z nas kojarzy je z dziką naturą, przestrzenią do samotnych wędrówek i rozmyślań. Gimnazjaliści z klas drugich postanowili to sprawdzić. Wybrali się na czterodniowa wycieczkę, której celem było poznanie zielonych połonin. Grupa sześćdziesięciu osób pod opieką nauczycieli: Pań Sławomiry Praczyk i Martyny Sowińskiej oraz Panów Dariusza Maćkowiaka i Dominika Nowackiego zawitała 8 maja do urokliwego Polańczyka. Pierwsze okrzyki zachwytu można było usłyszeć na największej zaporze wodnej w Polsce zbudowanej na jeziorze Solina. Uczniów zachwyciły przepiękne krajobrazy, podziwiali też kunszt inżynierski. Podczas rejsu po jeziorze można było przyjrzeć się budzącej się do życia przyrodzie oraz odkrywać urokliwe plaże i cumujące przy nich żaglówki. Kolejny dzień wycieczki podróżnicy spędzili w górach. Wspinaczka na szczyty oraz szesnastokilometrowy spacer po Połoninie Wetlińskiej pozostaną na długo w pamięci uczniów i opiekunów. W czasie wycieczki młodzi wędrowcy odwiedzili też okoliczne miejscowości. Zawitali do Myczkowic, Ustrzyk Dolnych oraz wysłuchali opowieści o trudnym życiu rdzennych mieszkańców Bieszczad, siedząc w przepięknej drewnianej cerkwi i patrząc na zabytkowy ikonostas. Ostatni dzień rozpoczął się od  pożegnania z zielonymi górami. W drodze powrotnej uczestnicy wycieczki zatrzymali się w Krakowie i, słuchając opowieści przewodnika, spacerowali historycznymi ulicami dawnej stolicy Polski. Wycieczka pozwoliła młodym ludziom zachwycić się przyrodą, zatrzymać, odłożyć na moment telefony. Wielu uczniów stwierdziło, że widoku rozciągającego się z połonin nie zapomną nigdy. Tak, Bieszczady to niezwykłe miejsce…

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »