ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 2016/2017

Dyrekcja Zespołu Szkół w Kąkolewie informuje, że uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego 2016/2017 odbędzie się w patio Szkoły 1 września (czwartek) o godz. 8.50. Uczniowie uczestniczą również we mszy świętej, która zostanie odprawiona w kościele parafialnym w Kąkolewie o godz. 8.00.

Harmonogram przywozu uczniów 1 września 2016 roku
(i w każdy dzień roboczy roku szkolnego):
6.55 – Grodzisko klasy IV-VI i gimnazjaliści,
7.15 – Frankowo,
7.25 – Dobramyśl,
7.30 – Łoniewo,
7.40 – Grodzisko klasy I-III i przedszkolacy.

 
 
PODSUMOWANIE PÓŁKOLONII

Wprawdzie półkolonie zakończyły się wraz z końcem lipca, ale teraz, gdy pogoda wyraźnie się popsuła, być może nadeszła pora na ich podsumowanie. Dlaczego wspominam o pogodzie? Bo półkolonijne dwa tygodnie były słoneczne, piękne, a deszczyk kropił wtedy, gdy nie przeszkadzał w realizacji programu. Przypadek? Podczas półkolonii organizowanych w Kąkolewie po raz siedemnasty (pod egidą Stowarzyszenia POMOC po raz szesnasty), odpoczywało bardzo czynnie 152 dzieci wsi obwodu naszej Szkoły. Pierwotny plan zakładał około 100 dzieci, ale lista chętnych ciągle się wydłużała i Pan Burmistrz Stanisław Glapiak wyraził zgodę i pozyskał pieniądze dla kolejnej grupy. Dlaczego półkolonie są od lat dla naszych uczniów, w tym roku po raz pierwszy przedszkolaków, tak atrakcyjne? Powodów jest zapewne kilka: bogaty, ciekawy, wycieczkowy program, kontakt ze znanymi dzieciom rówieśnikami, fachowa opieka, no i (to chyba bardzo ważne) koszt tygodniowego wypoczynku. Rodzice wpłacali 15 zł, wydatki na jednego uczestnika półkolonii to ponad 200 zł! Stowarzyszenie musiało zatem postarać się o sponsorów. Strategicznym jest Gmina Osieczna (dotacja 25 000zł), wydatnej pomocy udzieliła kąkolewska firma KAN-BUD (3 000zł). Poza tym przez cały rok Zarząd Stowarzyszenia „ciuła” wszelkie kwoty wpływające na jego konto od instytucji i osób prywatnych. Z nich udziela bieżącego wsparcia osobom szczególnie pomocy potrzebującym, ale każdą nadwyżkę przeznacza też na półkolonie. O realizacji programu tegorocznych półkolonii, o częstym zachwycie dzieci, o ich widocznej, okazywanej radości, o nowych doświadczeniach nie trzeba chyba powtórnie pisać. Każdy dzień dokumentowaliśmy na www.zskakolewo.pl i na fb. Należałoby jednak nawiązać do bezpieczeństwa dzieci. Czuwali nad nim Nauczyciele Zespołu Szkół w Kąkolewie, członkowie Stowarzyszenia. Świadomie „Nauczyciele” napisałam wielką literą, bo wszyscy dobrowolnie  poświęcili od dziesięciu do dwóch dni swego urlopu (są wśród nich i tacy, którzy pracowali po raz siedemnasty!), by bez wynagrodzenia zaopiekować się półkolonistami i czynili to z zaangażowaniem i radością. Praca to cięższa i bardziej odpowiedzialna niż podczas zajęć w klasie. Dzieci są rozluźnione wakacjami, wśród innych rówieśników, z nowym opiekunem, w nowych miejscach – to wszystko sprawia, że czujność opiekuna grupy musi być większa. Wprawdzie nasi uczniowie tradycyjnie już zbierali pochwały za wzorowe zachowanie, ale to przecież efekt pracy z nimi i wpływ postawy Nauczyciela, który nad nimi cały tydzień czuwał. Myślę, że należy wymienić ich nazwiska (czynię to w kolejności alfabetycznej). Są to Panie: Agnieszka Andrzejewska –Śmiejczak, Dorota Domagała, Bogna Drebot, Cecylia Glapiak, Maria Joachimiak, Eliza Kosmalska, Marlena Marszałek, Sława Pietrowicz, Anna Poprawska, Bogna Rzetelska, Sylwia Walenciak, Alina Żalik. Trzy Panie pracowały pełne dwa tygodnie. Na pływalni Akwawit był też Pan Jakub Knasiak, a rozliczyć wydatki pomogła Pani Halina Bartkowiak. Bo półkolonie to przecież przygotowanie programu, napisanie obszernego wniosku, sporządzenie kosztorysu (maj), a potem zredagowanie sprawozdania, pieczołowite rozliczenie wydatków (potwierdzone fakturami), także drobiazgowe kontrole, czyli to czego ani dzieci, ani rodzice nie wiedzą, a co dotyka organizatorów. Nauczyciele „oddychają spokojnie” dopiero wówczas, gdy bezpiecznie dowożą dzieci do Szkoły i oddają w ręce rodziców. Ponieważ to się udało, jesteśmy przeszczęśliwi. Niewielu dorosłych wypowiedziało się na temat tegorocznych półkolonii, ale za każde ”dziękuję” z ust rodziców my również dziękujemy. Największą pochwałą są słowa dzieci: dokąd pojedziemy w przyszłym roku? Czy mogę się już dzisiaj zapisać na przyszły rok? Dla zmęczonych ciał i głów Nauczycieli to miód spływający na serce. Być może zatem nic nie przeszkodzi w organizacji półkolonii 2017?

Cecylia Glapiak

 

 
CHLUBNE LOSY ABSOLWENTÓW

Absolwentka naszej Szkoły – Magdalena Katarzyńska, którą doskonale pamiętamy z występów na szkolnej scenie, wspaniale radzi sobie na konkursach wokalnych. Niedawno jej talent doceniło, przyznając I miejsce, jury XV Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Włoskiej w Wyrzysku La scarpa italiana i I Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Włoskiej Sanremo w Czaplinku. Serdecznie gratulujemy, cieszymy się z udanych występów i życzymy kolejnych sukcesów.

 
PÓŁKOLONIE - 29 LIPCA 2016

Drugi tydzień półkolonii zakończyła wycieczka do Wolsztyna. W Muzeum Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski uczniowie poznali życie mieszkańców wsi z przełomu XIX i XX wieku. Byli w karczmie i w domu karczmarza, widzieli budynki gospodarcze i przydomowe ogródki, odwiedzili kuźnię, czyli królestwo kowala i młyn – miejsce pracy młynarza. Półkoloniści dowiedzieli się, jak dawniej mieszkano, jakie obowiązki spoczywały na mężczyznach, jakie na kobietach, a także w czym pomagały dzieci. Wykuwali podkowę, w wyrabiali masło, prali na tarze, młócili ziarno, oddzielali je od plew i na żarnach mielili na mąkę. Z pewnością wszyscy uświadomili sobie, że życie pradziadków było pod wieloma względami dużo trudniejsze niż współczesnych ludzi.
Atrakcją wizyty w skansenie było też samodzielne smażenie kiełbasek przy ognisku.
Deszcz na szczęście nie pokrzyżował planów. Padało, gdy uczniowie mieli zajęcia w chacie i kuźni, później pięknie się przejaśniło, deszcz pojawił się po raz drugi, gdy wycieczkowicze byli gotowi do powrotu. I jak tu nie wierzyć, że dzieci zasłużyły na udane półkolonie?

 
PÓŁKOLONIE - 28 LIPCA 2016

28 lipca półkoloniści pojechali do Ośrodka Szkolno-Sportowego w Brzedni, gdzie pod okiem instruktorów dzielnie wykonywali różne zadania. Pokonanie tunelu z opon czy czołganie pod zawieszoną tuż nad ziemią siatką było utrudnione ze względu na wczorajsze opady deszczu. Prawie nikomu to jednak nie przeszkadzało. Wybrudzonym, zmęczonym, spoconym półkolonistom uśmiech nie znikał z twarzy. Gromkie dziękuję na zakończenie zajęć było jasnym znakiem, że uczniom w Brzedni się podobało, mimo że to królestwo dokuczliwych komarów.  
Jutro wyjazd do Wolsztyna. Zbiórka o 8.00.

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 55 z 1052