PÓŁKOLONIE 2019 - PODSUMOWANIE

Jak ten czas biegnie…! Już od dwudziestu lat dzieci z obwodu Zespołu Szkół w Kąkolewie w dwa ostatnie tygodnie lipca mogą uczestniczyć w półkoloniach. Początki, rok 2000, były skromne – 43 dzieci i wszystkie zajęcia w Szkole. A potem zrodził się pomysł nauczycieli, aby powołać Stowarzyszenie POMOC, którego zadaniem będzie między innymi organizacja wypoczynku letniego. Organizacja pozarządowa powstała w Szkole, do dziś przy Szkole działa, korzystając ze szkolnych pomieszczeń i życzliwości Dyrekcji. Tworzy ją grupa nauczycieli, którzy przez cały rok monitorują potrzeby uczniów i w uzasadnionych przypadkach udzielają wsparcia, współpracują z leszczyńskim Bankiem Żywności, a latem organizują półkolonie. Stowarzyszenie nie może prowadzić działalności gospodarczej, zatem wszystkie swe działania opiera o dotacje od instytucji i osób prywatnych. Letni wypoczynek finansuje Gmina Osieczna. Zainteresowanie nim, tak ze strony dzieci, jak i rodziców jest bardzo duże. Pierwsze pytania o terminy zgłoszeń padają najczęściej na początku wiosny. Tak było i w tym roku. Z przykrością musiano odmówić ponad 30 chętnym. W pierwszym tygodniu półkolonii w zajęciach uczestniczyło 100 dzieci z klas I-IV, które, zgodnie z obowiązującymi przepisami, podzielone zostały na siedem grup. Każdą opiekował się nauczyciel. Organizatorzy ułożyli program już na początku maja, bo właśnie wtedy wystąpiono z wnioskiem do władz Gminy Osieczna o przyznanie dotacji. Zaplanowano wycieczki do miejsc ciekawych, inspirujących i bezpiecznych. W Kleszczewie, niewielkiej wsi w naszej Gminie, działa „Lawendowa Manufaktura”. Zaproponowane przez jej właścicielkę zajęcia okazały się bardzo zajmujące, wyciszające, rozwijające. Dzieci poznały zasady hodowli lawendy, posadziły sadzonki, które zabrały do domu, wysłuchały informacji o walorach tego zioła i jego zastosowaniu w różnych dziedzinach, wykonywały prace plastyczne z motywem lawendowym, kosztowały lawendowego ciasta i napoju. Opiekunki z radością odnotowały, że najbardziej ruchliwi chłopcy z wielkim pietyzmem i zaangażowaniem wykonywali swoje zadania. Były też radosne harce i zabawy w grupach na terenie posesji, podczas których zadbano o zdrową sportową rywalizację. W ramach poznawania kultury materialnej przodków i budzenia dumy z faktu bycia Wielkopolanami zaproponowano dzieciom wyjazd do Muzeum Kolejnictwa w Wolsztynie i zajęcia w Skansenie Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski. Rozrywki i wiedzy o życiu innych narodów dostarczyły zajęcia w wiosce indiańskiej w Ostaszowie na Dolnym Śląsku. Przez kilka godzin półkoloniści poznawali codzienne  życie, obowiązki kobiet i mężczyzn, zasady polowania i walki, wychowywanie dzieci, rozrywki i wierzenia szczepów indiańskich. Wielką frajdę sprawiło im zwiedzanie muzeum wypchanych zwierząt z całego świata. O tym, że mieszkanie na wsi nie gwarantuje znajomości maszyn i innych pojazdów rolniczych, a także   niektórych zwierząt hodowlanych, dzieci przekonały się podczas wizyty w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie. Egzotyczne zwierzęta podziwiały piątego dnia wypoczynku w bardzo lubianym  zoo w Poznaniu. Największym zainteresowaniem cieszyły się jak zwykle słonie, flamingi, żyrafy i niedźwiedzie. Atrakcją dnia był przejazd kolejką Maltanka. Pierwszy tydzień półkolonii przebiegał pod znaniem ładnej pogody i był bardzo bezpieczny. Rozmowy z dziećmi przekonały opiekunki, że nasi uczniowie są chłonni wiedzy, że uczą się chętnie i potrafią się właściwie zachowywać w miejscach publicznych.
W drugim tygodniu półkolonii wypoczywało 49 uczniów z klas V-VII podzielonych na trzy grupy. Program przygotowany dla nich wymagał często skupienia, myślenia i … wytrwałości. Pierwszy dzień poświęcony był wędrówce po Osiecznej w celu rozwiązania questu o Powstaniu Wielkopolskim na naszym terenie. Tego dnia w kinie w Lesznie uczestnicy zajęć obejrzeli nową wersję „Króla Lwa”. Ćwiczeń intelektualnych nie zabrakło we wtorek podczas zwiedzania opactwa benedyktynów w Lubiniu. Tu młodzi ludzie z dużym zainteresowaniem słuchali o historii obiektu, jego wystroju, dniu dzisiejszym, a szczególnie interesowało ich codzienne życie, zajęcia, obowiązki żyjących w klasztorze ojców. Z barwnej opowieści ojca przewodnika dowiedzieli się np., że benedyktyni na całe życie przypisani są do jednego klasztoru, że zakonne imię jest im wybierane przez zwierzchników. Wiedza zdobyta w Lubiniu i tego samego dnia w Cichowie wykorzystana została podczas rozwiązywania krzyżówki. Praca nad nią wymagała współpracy i dała młodym ludziom wiele radości. Trzy zespoły, które dowiodły, że uważnie słuchały i wiele zapamiętały, otrzymały upominki.                                   
Wielką frajdę sprawili organizatorzy dzieciom, proponując trzydniowy wyjazd nad Jezioro Żywieckie w Beskidzie Małym. To teren chyba rzadziej odwiedzany przez mieszkańców naszej Gminy (dzieci zupełnie go nie znały), a wyjątkowo piękny. Kwatery mieściły się na terenie Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Zarzeczu tuż przy brzegu jeziora. Wydawać by się mogło, że na wędrówki czasu było niewiele, a jednak wypoczywający jeszcze pierwszego dnia weszli na Łysy Groń (około 600 m n.p.m.), pokonując bardzo strome jej zbocze. Drugiego dnia kolejką wjechali na górę Żar, gdzie obserwowali starty paralotni i zawody kolarskie. Już na własnych nogach zeszli wokół potężnego zbiornika wodnego do Międzybrodzia Żywieckiego. Przez okna autokaru obserwowali panoramę Beskidu Małego i podziwiali miejscowości górskie położone wokół Żywca, m.in. Milówkę, rodzinną wieś śpiewających braci Golców. Intensywny dzień zwiedzania zakończył rejs po Jeziorze Żywieckim. Wszyscy wrażliwi, kochający piękno, spokój, urodę polskiej ziemi musieli się poczuć bardzo usatysfakcjonowani. Po powrocie była jeszcze kąpiel w dużym basenie, było ognisko, smażenie kiełbasek, chóralne śpiewy i pożegnany spacer brzegiem jeziora. W drodze powrotnej grupa zatrzymała się w Krakowie, by podziwiać Wawel, Sukiennice, Rynek i bulwary nad Wisłą. Należy chyba podkreślić, że podczas tego wyjazdu półkoloniści zwycięsko przeszli próbę spędzania czasu bez telefonów komórkowych. W zamian były zabawy i gry na boisku oraz „nocne Polaków rozmowy”.

Półkolonie 2019 zakończyły się w piątkowy wieczór. Były bardzo udane i dla wszystkich uczestników bezpieczne. Organizatorzy dziękują Gminie Osieczna w osobie Burmistrza Pana Stanisława Glapiaka, Pani Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Alinie Żalik oraz firmie KAN-BUD i Pani Dyrektor Annie Szyrmer. Szczególne podziękowania należy złożyć opiekunkom dzieci. Na półkoloniach pracowały (w kolejności alfabetycznej) Panie: Agnieszka Andrzejewska-Śmiejczak, Bogna Drebot, Cecylia Glapiak, Eliza Kosmalska, Sława Pietrowicz, Anna Poprawska, Sławomira Praczyk, Bogna Rzetelska, Martyna Sowińska, Sylwia Walenciak. Pomocą w rozliczeniu dotacji służyła księgowa ZS Pani Dorota Adamczak.

 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »